Rozchmurz niebo na jesień! #3

Rozmyślając nad Bożym Narodzeniem (tak, już marzę o Świętach!) dotarło do mnie, że nie pokazałam Wam, jak tej jesieni rozchmurzyłam swoje niebo.

Na szczęście kolorowa pora roku dopiero się rozkręca. Nie jest za późno na prezentację dekoracji.
W internecie już od pierwszego dnia jesieni hasają przeróżne zdjęcia dekoracji, otoczenia, stylizacji. Moje drobne elementy dekoracyjne na pewno nie dorównują innym w wygórowanym poziomie trudności – są zbyt proste do wykonania, by ewentualnie mogły wystartować w konkursie na najbardziej skomplikowane ozdoby.

Ponownie (ach, jakie to nudne) mam dla Was wpis z ekstremalnie prostymi dekoracjami, które wykona dosłownie każdy. Na zachętę zaznaczę, iż moje propozycje rozjaśnią nawet najbardziej pochmurne dni, bowiem bazują one głównie na świetle.
Zacznę od mniej świetlistego elementu. Moje na zawsze ulubione – PUDEŁKO NA DROBIAZGI.

1.jpg

Chyba wspólnie możemy stwierdzić, że oklejenie gotowego pudełka nie może sprawić trudności. Pudełko po butach można dowolnie przycinać, by zmniejszać – lub zwiększać!- własnoręcznie ozdobiony gadżet na biurko.

Aby w środku pudełka nie panował niesprzątalny bałagan, postanowiłam zrobić kwadratowe pudełka origami i to do nich wrzucać drobne przedmioty, ażeby nie gubiły się już nigdy więcej.

2.jpg

Pudełko wielofunkcyjne – spełnia rolę skarbonki, apteczki, skrzynki na biżuterię, kosmetyczki i czego tylko zechcemy.
Przejdźmy do światła. Oto moje OZDOBIONE ŚWIECZKI.

3.jpg

Wybrane świeczki wystarczy obwiązać sznurkiem, kordonkiem lub wstążką.
Jedną świeczkę dodatkowo przyozdobiłam drobnymi jesiennymi liśćmi – chyba wiecie, że bardzo lubię przenosić elementy natury do swojego pokoju!

4.jpg
Zrobiłam również PROPORCZYKI.

Nie wiem dlaczego, ale ten pomysł nie dawał mi zasnąć. Długo chodziłam zmęczona.
Ze zwykłego, brązowego papieru wycięłam drobne trójkąciki i przykleiłam je bezbarwną taśmą do kabelka – w przerwach pomiędzy lampkami.

5.jpg

Polecam wybrać lampki o barwie ciepłej bieli. Idealnie wpasują się w jesienny klimat!
A oto małe LAMPIONY.

6.jpg

Aby je wykonać, można użyć dowolnej wielkości słoików.
Ja zdecydowałam, że użyję małych słoiczków po deserkach dla dzieci!

Na powierzchnię słoika wystarczy przykleić taśmę w miejscach, które chcemy, by nie były pomalowane farbą. Polecam użyć taśmę washi o nielubianym przez Was wzorku lub żółtą taśmę malarską. Taśmy papierowe o wiele łatwiej jest ściągnąć z każdej powierzchni.

Wybranym kolorem farby akrylowej należy pokryć szkło. Dobrze jest zdjąć taśmę, gdy farbka jeszcze jest mokra – unikniecie wtedy niechcianego zniszczenia pomalowanej części słoika. Tasiemka mogłaby „pociągnąć” za sobą fragmenty suchej już farby!

Słoiki warto obwiązać sznurkiem nie tylko przez względy estetyki. Jak wiecie, szkło nagrzewa się bardzo szybko – chcąc przenieść lampion, lepiej jest złapać za sznur i uniknąć poparzeń 😉

Do środka wrzucić małą świeczkę i finito!
Jak widzicie, moje tegoroczne jesienne dekoracje nie są trudne w wykonaniu.
Zauważyłam, że to właśnie te najprostsze rozwiązania zachwycają mnie najbardziej, lecz nie to jest powodem mojego lenistwa w dekorowaniu. Jak zaznaczyłam w pierwszym zdaniu wpisu; marzę już o zimie i Bożym Narodzeniu! Tworzenie jesiennych dekoracji sprawia, że złoszczę się na wolno płynący czas 🙂

Jeśli chcecie więcej dekoracji, koniecznie spójrzcie, co zaproponowałam czytelnikom bloga w zeszłym roku:

Rozchmurz niebo na jesień! #1
Rozchmurz niebo na jesień! #2

Ciepłej jesieni!
Zuza 😉

Reklamy

5 pomyslow na drugie sniadanie

Do stworzenia tego wpisu zainspirowały mnie szkolne nawyki żywieniowe mojej siostry.

Sama miałam duży problem z jedzeniem w szkole.
W trakcie mojej kariery licealnej nie jadałam śniadań, do szkoły zabierałam jedynie wodę – w dodatku nie zawsze! Stres był nie do pokonania. Do godziny 15, czasami 16 mój żołądek był pusty, a ja dziwiłam się, dlaczego w autobusach śpię jak zabita.

Zmądrzałam dopiero w trzeciej liceum; zaczęłam zabierać ze sobą wodę, owoce, potem smoothies, kanapki, orzechy. Poczułam ogromną różnicę; w końcu dostarczałam energię, niezbędną dla każdego organizmu.

Gdybym teraz chodziła do szkoły, miałabym ze sobą prawdopodobnie najciekawsze lunchboxy każdego dnia!

2b.jpg

5 zdrowych 2-gich śniadań
na wielkiego, normalnego i małego głoda

Zaznaczam, że są to pomysły, które można przygotować szybko – w trakcie przygotowań do wyjścia lub nawet poprzedniego dnia.
Każdą propozycję da się zjeść w wersji na zimno. Polecam wzbogacać przepisy o swoje ulubione dodatki!

NA WIELKIEGO GŁODA

Po co zamawiać gotowe propozycje obiadowe, skoro można samemu stworzyć ulubiony szkolny posiłek?
Zawsze byłam przeciwniczką bufetowych obiadów.
Samodzielnie przygotowane jedzenie to pewniak – jemy dobre, sprawdzone produkty.

Pieczony batat + dodatki

Batat upiec – ja robię to w temperaturze 200°C przez około 15-20 minut. Trzeba sprawdzać miękkość ziemniaka. Ziemniaki posypałam pieprzem cayenne, ten krok można pominąć.
Do pojemnika na śniadanie wrzucić liście szpinaku bądź ulubionej sałaty. To świetny sposób na przemycenie do dziennego jadłospisu porcji zieleniny.
Dodać ulubione warzywa, u mnie padło na zieloną paprykę i cukinię.
Batat można polać ulubionym ostrym sosem pomidorowym. Nasionka lnu i słonecznika to moje ulubione dodatki do każdego posiłku!

Jako małe przekąski wybrałam orzechy nerkowca i suszone śliwki.

Na długi dzień w szkole polecam też zabrać jabłko i dużo napojów; na przykład lemoniadę cytrynową i zieloną herbatę w kubku termicznym.

Jeśli spożywacie nabiał, można potraktować danie startym serem.
W moim przypadku płatki drożdżowe sprawdziłyby się najlepiej.

1.jpg

Słodkie ziemniaki w wersji na ostro z porcją zielonych dodatków to moja ulubiona propozycja obiadowo-kolacyjna. Na długi dzień w szkole sprawdzi się doskonale!

Wrapy z warzywami

Placki  dobrze jest wykonać samemu. Od razu uprzedzam, że nie jestem mistrzynią pieczenia i „smażenia”; moja relacja z produktami mącznymi jest dosyć burzliwa 🙂

Świetny przepis na tortille, który znalazłam TUTAJ! zmieniłam, używając tylko mąki żytniej (720), nie dodając soli oraz dodając płaską łyżeczkę oleju kokosowego. Nie była to moja najlepsza decyzja, ale na szczęście placki były jadalne!
W mojej wersji przypominały babcine podpłomyki. Udało mi się nimi owinąć ulubione warzywa.

Placek dobrze jest posmarować ulubionym sosem. Dobry będzie klasyczny sos pomidorowy oraz sos serowy z ziemniaka.
Sałata, pomidory, ogórki, cukinia, marchewki, papryka – do wyboru, do koloru!
Jeśli nie jadacie mięsa, możecie dodać wegańskie zamienniki mięsnych smaków – jednak nie polecam tego jako codzienną opcję.

Elementy chrupiące, takie jak siemię lniane i inne ziarenka to super dodatek. Płatki drożdżowe urozmaicą smak wrapa.

4.jpg

Wierzcie lub nie, ale te zawijańce są pyszne i sycące.
Z jabłkiem, gruszką lub innym ulubionym owockiem – nie umrzecie z głodu w szkole!

NA ŚREDNIEGO GŁODA

To opcje na zdecydowanie mniej męczące dni. Gdy spędzacie kilka godzin w szkole, w trakcie których warto wrzucić coś do brzucha – te propozycje świetnie się sprawdzą!
Ekstremalnie szybkie do wykonania.

Falafele z warzywami

Przyznaję, że nie mam talentu do wypiekania kotlecików. W tym przepisie użyłam gotowca!
Ulubione falafele podgrzać w piekarniku (bądź w kuchence mikrofalowej) i podać je w pojemniku na podstawowej porcji sałaty. Do zestawu dodałam pyszne pomidorki, kukurydzę i groszek konserwowy.

Jako dodatki wybrałam śliwki i mieszankę rodzynków z pestkami dyni.

2a (2).jpg

Na przegryzkę dorzuciłabym tu marchewkę, wodę do picia – i w drogę!

Owsianka na wynos

Osobiście jestem fanką owsianek. Jem je codziennie!
Płatki owsiane można zalać wodą lub mlekiem roślinnym i zostawić na noc. Rano wystarczy dodać owoce – i gotowe!

5b.jpg
Można także przygotować je rano, w wersji na ciepło. Każdy typ płatków jest szybki w przygotowaniu.
Wrzucić je do słoiczka, dorzucić owoce i inne ulubione dodatki. Na jesień idealny będzie zestaw: mandarynka, jabłko, śliwka i cynamon! Orzechy też się sprawdzą.

5a.jpg

Owsiankę ze słoika można wciągnąć nawet w drodze do szkoły. Jest zdecydowanie przepyszna!

Jeśli owsianka to dla Was za mało, pokrojone w paski i słupki warzywa będą dobrą przekąską w ciągu dnia.

NA MAŁEGO GŁODA

To typowo jesienny deser.

Pieczone owoce

Ulubione, jesienne owoce – jabłka, śliwki, gruszki, pokroić i wrzucić na blaszkę. Posypać cynamonem.
Ja piekę owoce w 200°C przez 10-15 minut. Warto do nich zaglądać, by się nie przepiekły!

3.jpg

Podane z ulubioną granolą i siemieniem lnianym to pyszna propozycja.
Jesienne kolory i smaki, słodki zapach pieczonych owoców… Uwierzcie mi, musicie je spróbować!

Mam nadzieję, Uczniowie, że Wy nie zapominacie o śniadaniu i jecie posiłek w trakcie szkolnego dnia. Jeśli nie – polecam spróbować moje słodkie, ostre, idealne na jesień propozycje.

No to jak, jecie coś w szkole? 

Zuza 🙂

Kwadratowe pudełko origami

To było moje pierwsze dzieło origami.

Przepis na kwadratowe, najprostsze do wykonania pudełko origami poznałam na zajęciach technicznych w gimnazjum.
Prowadząca lekcje (szalona kobieta), bez pasji komenderowała klasą; rozkazywała otworzyć książki, w których zawarto instrukcje – jak poskładać papier, by wyszło z tego coś.
Robiliśmy głównie kwadratowe i prostokątne pudełka, jednak nie byłabym sobą, gdybym w domowym zaciszu nie wykonywała ich masowo!

W końcu doszłam do wprawy i w efekcie wkręciłam się w origami.

Po dziś dzień pamiętam te proste oraz trudniejsze instrukcje wykonywania pudełek – to właśnie pudełka składałam najczęściej.

Jeśli ktoś z Was zastanawia się, jak wykonać proste, kwadratowe pudełko origami, zachęcam do dalszej lektury!

PIERWSZA LEKCJA ORIGAMI

Kwadratowe pudełko!

Do wykonania pudełka potrzebna jest kwadratowa kartka papieru. Ja zamieniam zwykłą kartkę formatu A4 w kwadrat, o wymiarach (około) 21 x 21 cm.

  1. Kartkę składamy na pół, rozkładamy. Czynność tę powtarzamy z drugiej strony.

1krok.jpg

2. Każdy róg kartki składamy do środka – uważając, by robić to dokładnie i równo.

2krok.jpg

3. Bok złożonej kartki zaginamy równo do środka i rozkładamy zagięcie. Czynność tę wykonujemy czterokrotnie – postępujemy tak z każdym z boków.

3krok.jpg

Otrzymujemy taki efekt:

4krok.jpg

4. Rozkładamy tylko dwa równoległe rogi kartki.

5krok.jpg

5. Podnosimy boki powstającego pudełka – w zaznaczonych miejscach:

5krok — kopia.jpg

W efekcie powstaje połowa pudełka!

6krok.jpg

6. Czas na stworzenie pozostałych ścian pudełka. Widoczne zagięcia przyciskamy do kartki – chodzi dokładnie o zagięcia zaznaczone liniami ciągłymi (linia przerywana to krawędź pudełka):

6krok2.jpg

Róg kartki powinien znaleźć się na jej środku – to trochę jak puzzle, po kształcie w prosty sposób można odpowiednio dopasować róg kartki do dna pudełka! Czynność powtarzamy z drugiej strony.

7krok.jpg

I gotowe!

W ciągu kilku minut wspólnie złożyliśmy kwadratowe pudełko.

gotowe.jpg

 

Wszelkie wątpliwości chętnie wyjaśnię – piszcie o nich w komentarzach.

Zuza 🙂