Jesienna granola zimę zwiastująca

Czy tylko na moim podwórku dzisiaj rano prószył śnieg? A może nie prószył, a ja mam omamy spowodowane szaleństwem oczekiwania na zimę? Niewątpliwie to teoria, w którą jestem skłonna uwierzyć.

Jeśli byłaby to halucynacja, czy moja siostra również ekscytowałaby się drobnymi płatkami? A może siostra też nie istnieje, tak samo jak ten śnieg?

Chrzanić to – skoro śnieg już padał, czas na granolę.

Niejednokrotnie wspominałam, że jestem słabą kucharką. Nie mam fartuszka, drewnianej, dużej łyżki ani odpowiednich umiejętności. Świetnie odgrzewam i równie dobrze zamawiam.
Dzisiejszy post zawiera tak prosty do przygotowania śniadaniowo-przekąskowy produkt, że szczęki Wam poopadają, a zamkną się dopiero po przygotowaniu własnych płatków.
Halo, czy jest tu ktoś, kto nie umie przygotowywać granoli?

Podzielę się z Wami moim przepisem na granolę i chętnie usłyszę, jaką granolę lubicie Wy.

JESIENNA GRANOLA
zimę zwiastująca!

Składniki:

cynamon
szklanka wybranych płatków (używam płatków owsianych lub mieszanki pięciu rodzajów płatków zbożowych)
orzechy (laskowe, nerkowca, migdały)
suszone owoce (rodzynki)
dżem daktylowy lub inne płynne słodzidło

Wykonanie:

Na początku należy wykonać dżem.
Syrop daktylowy bez problemu dostaniecie w każdym sklepie, lecz wykonanie dżemu w domu jest tak proste, że szkoda byłoby nie spróbować! Zadowolenie gwarantowane.

Paczkę suszonych daktyli zamoczyć w wodzie – najlepiej pozwolić im pływać przez całą noc, jednak wystarczy pomoczyć je przez około dwie godziny. Dobrze byłoby zalać je ciepłą wodą tak, by nie wystawały spod jej powierzchni.
Miękkie daktyle wrzucić do pojemnika blendera i rozdrobnić je na gładką masę. Dżem nie powinien być bardzo gęsty ani rozwodniony, dlatego radzę obserwować powstający krem i dolewać do niego wody z wymaczania.
Gotowy produkt przełożyć do słoiczka – et voilà! Słodzidło wielokrotnego użytku gotowe.

1.jpg

Przejdźmy do granoli.
Płatki przesypujemy na blachę lub do niewielkiego naczynia żaroodpornego.
Dorzucamy posiekane orzechy, owoce. Nie bez powodu to cynamon figuruje na pierwszej pozycji. Sypiemy dużo, dużo cynamonu.
Dodajemy dwie łyżeczki dżemu i dokładnie mieszamy.

2.jpg
Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180°C i pieczemy przez 20 minut.
W połowie procesu podpiekania warto przemieszać płatki, by mieszanka upiekła się z każdej strony.

Osobiście uwielbiam, gdy orzechy mocno się przypieką. Podpalony dżem daktylowy nadaje granoli wspaniały posmak, tożsamy zimowym przekąskom.

A może ponownie to ze mną jest coś nie tak? Trzy lata podpalam gary. To pewnie przyzwyczajenie.

3.jpg

Moja ulubiona granola? Mocno przypieczona, nieposklejana, zdecydowanie cynamonowa.
Oby jej słodki smak i aromat przywołał zimę!

Jakie są Wasze przepisy na granolę? Chętnie je wypróbuję!

Zuza 😉

Reklamy

8 thoughts on “Jesienna granola zimę zwiastująca

  1. U mnie nie widziałam śniegu, to chyba też muszę przywoływać zimę granolą 😛 Nigdy nie robiłam, zawsze kupuję a wiem z doświadczenia, że domowe jedzenie jest o niebo lepsze. Wypróbuję na pewno ten nowy roślinny przepis na nowej drodze roślinnego jedzenia ^^ Pozdrawiam ❤

    Polubione przez 1 osoba

  2. Swego czasu robiłem granolę, używałem miodu, płatków owsianych, orzechów laskowych i włoskich, a suszone owoce omijałem 😉 No i ja dodawałem trochę kawy do smaku, dosypując ją do mieszanki. Trzeba odnowić znajomość z granolą i wypróbować Twój przepis!

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s