Zima: moje dekoracje w pokoju

To właśnie te najdrobniejsze szczegóły tworzą Świąteczny Nastrój.

Nie bez powodu zdecydowałam się pisać Świąteczny Nastrój, używając wielkich liter. To on, Nastrój nad nastrojami, czyni nasze święta i zimę radosnymi, ciepłymi (przez wzgląd na temperatury na podwórku: pozornie) i rodzinnymi.
To przecież właśnie dzięki starej bombce na choince do naszych głów powracają piękne wspomnienia. Skromne, świecące na biało lampki każdemu kojarzą się z zimowym czasem, zaś banalne świeczki wprowadzają ciepły, przytulny nastrój do pomieszczeń. Czego chcieć więcej?

Skupiając się właśnie na banałach (ze względu na brak czasu, nie pomysłów!) stworzyłam w swoim pokoju ciepły kącik, w którym chowam się przed zimnem, wiatrem i złem całego świata 🙂
Wspominałam Wam już, że uwielbiam zimę?

Oto moje:

ZIMOWE DEKORACJE
…banalnie proste,
obrzydliwie urocze!
(+jedno pytanie)

❅ Ciepłe poduchy w sweterkach.

Kto nie widział uroczych poduch, przyodzianych w swetry?
W tej niecodziennej kapocie poduszce musi być nader ciepluchno.
Miękka, sweterkowa poduszka jest lepsza od kota, jeśli chodzi o przytulanie się.

2.jpg

Jeśli nie macie odpowiedniego (zużytego/niepotrzebnego/niemodnego) swetra i szkoda Wam niszczyć najpiękniejsze wełniane pozycje ze swej szafy, polecam po prostu owinąć poduszkę w sweter – ja wykorzystałam ten patent w przypadku białego swetra. Sprawdza się tak samo, jak uszyta ze swetra poszewka, ma dodatkową funkcję: rozbierz poduszkę-ubierz siebie/rozbierz siebie-ubierz poduszkę. Świetnie przyda się tym, którzy nie mają miejsca w szafie i na krześle!


❅ Cotton balls.

W tym miejscu chciałabym prosić Was o radę.
Już drugi rok starałam się zrobić własne kulki, używając baloników, kordonków i kleju Wikol.
Niefortunnie moje cotton balls nie wyglądają tak, jak powinny – nie schną, przez co później łatwo się odkształcają i po wyciągnięciu balonów, zostaje mi sklejona nić nie przypominająca kulki.
Macie sprawdzony sposób na pokonanie tego problemu? Jeśli tak – koniecznie dajcie mi o tym znać!
W tym roku – po kolejnej porażce, postawiłam na gotowiec.

3.jpg

❅❅❅

❅ Podkładka pod kubek.

Zima to czas, w którym ciepłe, rozgrzewające napoje królują na naszych stołach.
Kto nie ma co rano ochoty na ciepłą herbatę z cytryną i imbirem? Daktylową gorącą czekoladę z mlekiem migdałowym? Kawę zbożową z cynamonem?
Wszystkie te napoje smakują mi bardziej, od kiedy zaczęłam stawiać kubki na materiałowych podkładkach ręcznej roboty.

4.jpg

Wykonanie:

Ściereczkę, flanelową koszulę lub inny dowolny materiał rozcinamy na kwadraty dowolnej wielkości (moje to około 11 x 11 cm). Dwie identyczne części materiału przykładamy do siebie i zszywamy tak, by nie było widać postrzępionych końców tkaniny (zawijając brzegi do środka).

W ten prosty sposób otrzymujemy urocze podkładki pod kubki i filiżanki, które skradną nawet chłodne na zimę serca.
Nawet regularnie pity, obyty w smaku czaj smakuje jak najlepsza herbata pod słońcem, kiedy kubek chwilę odstoi na materiałowej podkładce.

❅❅❅

❅ Biurkowy stroik w słoiku.

Szklane ścianki słoika pokryłam klejem winylowym, po czym potraktowałam owo kleidło sypkim śniegiemPomalowaną na czarno nakrętkę szybko przechrzciłam na podstawę mojego stroika. Wybrane ozdoby (nieduże szyszki, gałązkę sztucznej choinki, świąteczne, czerwone koraliki) umieściłam na wewnętrznej stronie podstawki. Po upewnieniu się, że stworzona kompozycja zmieści się do słoika i będzie wyglądała ładnie i świątecznie, przykleiłam wszystkie ozdobne elementy klejem na gorąco do metalowej części stroika.
Kolejnego dnia, gdy każde wykorzystane lepiszcze porządnie wyschło, z delikatnością sarenki i skupieniem godnym lekcji matematyki – połączyłam część metalową ze szklaną, zakręcając słoik.

5.jpg

Do wnętrza biurkowego stroika możecie wrzucić co tylko chcecie.
Ze słoika możecie również wykonać lampion – tak, jak to zrobiłam przy okazji jesiennych dekoracji.

❅❅❅

❅ Lampka.

Pamiętacie moje walentynkowe dekoracje z poprzedniego bloga?
Wykorzystałam swój pomysł po raz drugi.

Lampki choinkowe, dające światło w ciepłym odcieniu bieli, wrzuciłam do dużego słoika.
Ów słoik ozdobiłam uprzednio delikatną, białą tasiemką ozdobną.
Wraz z lampkami, do środka trafiły dwie garści gwiazdek origami.

Dla tych, którzy nie posiadają lampki na biurku (czytaj: dla mnie), to świetna opcja. Skoncentrowane światło rozjaśnia cały pokój! Wygląda ładnie, zajmuje niewiele miejsca. Czego chcieć więcej?

6.jpg

❅❅❅

Ozdabiacie swoje sypialnie na święta?
Jeśli tak – decydujecie się na nieduże elementy, tak jak ja?
Dajcie głos, jak wyglądają Wasze biurka, stoliki i toaletki 🙂

Zuza 😉

Reklamy

4 thoughts on “Zima: moje dekoracje w pokoju

  1. Zusiełku, bardzo ładne kompozycje. Z każdym wpisem zachwycają mnie coraz to bardziej i bardziej 🙂 Robienie dekoracji z siostrzyczką jest dzięki tobie moim ulubionym zajęciem na wolny czas, na pewno będziemy robić stroik i lampkę w słoikach 😉 Pozdrawiam i przekazuję świąteczną wenę na kolejne dzieła!

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s