Wegański obiad Wielkanocny

Wielkanoc – komu nie kojarzy się ona z jajkami, wędliną i białą kiełbaską, pływającą w kwaśnym, aromatycznym żurku?

Czy jako jedyna podnoszę właśnie łapkę, nieśmiało uśmiechając się do obecnego tu zgromadzenia?
To nie pierwsza moja roślinna Wielkanoc. Co roku kombinuję z przepisami i głowię się, co mogę dorzucić do rodzinnej święconki. Marchewki? Dobry plan, niech będą marchewki. I cynamon zamiast soli. I jeszcze trochę czerwonej herbaty.

Pomijając śniadanie – jak wiecie z TEGO wpisu, na śniadania uwielbiam raczyć się owocowymi mieszankami słodkości. Wielkanocne śniadanie z koszyczka raczej mnie nie dotyczy – dopóki nie zdobędę własnego wiklinowego kosza i nie wpadnę na świetne pomysły co do jego wypełnienia. Nie ma co się nad tym skupiać. Trzeba myśleć o świątecznym obiedzie!

Mój roślinny Wielkanocny stół nie będzie przepełniony typowymi, tradycyjnymi potrawami. Nie poddaję weganizacji żurku, nie robię wegańskich jajek. Nie kręcę majonezu, nie gotuję białych kiełbasek.
Postanowiłam zrobić skromny, wegański zestaw obiadowy – pełen aromatów i smaków wiosennych ziół.

*Uwaga! Ten wpis będzie edytowany na bieżąco. Zdjęcia potraw pojawią się po upichceniu ich – można więc rzec, że tym razem dostaliście ode mnie relację na żywo z mojej kuchni.*

Po kliknięciu na przepis, włączy się jego wersja PDF.

 

Moja Weganoc,
czyli roślinne wariacje na temat potraw Wielkanocnych!

*Uwaga! Jako, że wpis ten będzie edytowany na bieżąco, wszelkie uwagi na temat gotowania każdej z potraw pojawią się wraz ze zdjęciami. Polecam więc nie trzymać się ściśle mojego przepisu, acz inspirować się można zawsze :)*

Tegoroczne Wielkanocne menu nie jest skomplikowane.
Jak wiecie, nie umiem dobrze gotować. Nie dodaję soli, cukru, rafinowanych olejów do swoich potraw. W tym roku postawiłam na prostotę i ziołowy minimalizm, który (mam nadzieję, że) zaowocuje cudownym, nieskomplikowanym smakiem.

Obok sałatki jarzynowej, na którą przepisu chyba nie muszę podawać, na pewno stanie Bezrybna rybna z Wegilijnego zestawu dań.

☼ Żurkowa ogórkowa.

Kiedy chciałam popełnić własny zakwas okazało się, że nie zdąży on zrobić się do niedzieli. O sztucznych, sklepowych zakwasach nie było mowy.
Uwielbiam zupy, ponieważ bardzo rzadko je jadam. Zrobienie smacznej, roślinnej zupy nie jest trudnym wyczynem – wystarczy przygotować bulion warzywny i dorzucić do niego wybrane dodatki.

Chciałam coś kwaśnego, co zastąpi mi smak żurku w tym roku. Postanowiłam zrobić jałową ogórkową, która pomimo swych bladych nazw jest pełna smakowych barw.

zurkowaogorkowa-1.jpg

 Bulion należy wykonać tak samo, jak ten do wigilijnego barszczu (przepis znajdziecie w linku, który zamieściłam już powyżej!).

zupa.jpg
Wbrew wszelkim pozorom, tofu smakuje wyśmienicie z kwaśnym wywarem – uwierzcie mi i spróbujcie! Antyfani sojowego przetworu, będziecie zdziwieni!

☼ Pieczeń soczewicowa.

O pieczeni (możecie mówić na to pasztet, ja nie lubię tego słowa!) marzyłam od dłuższego czasu. Tę opcję smakową zrobiłam ostatnio bardzo dawno temu i najlepiej wspominam ją spośród wszystkich pieczeniowych kombinacji mojego autorstwa.
Dobre zblendowanie zapewnia kremową konsystencję potrawy. Zapach czerwonej, słodziutkiej papryki przechodzi przez całą pieczeń, nadając jej charakteru.

Najlepiej smakuje po nocy spędzonej w lodówce. Polecam powstrzymać chęć wszamania jej po wyjęciu z piekarnika!

soczewicowapieczen-1.jpg

Jeśli chcecie dodać do soczewicy wybrane przez siebie zioła i przyprawy, polecam to zrobić – jednak z całego serca rekomenduję Wam moją propozycję. Wierzcie, że aromat suszonego, upieczonego lubczyku i świeżej, posiekanej zielonej natki wystarczy, aby zaspokoić Wasze rozszalałe podniebienia, żądne nowych, Wielkanocnych smaków.

pieczen.jpg

Uwagi: Pieczeń w trakcie pieczenia polecam delikatnie skropić wodą. Jeśli chcecie więcej paprykowego farszu, zaleca się wykorzystać dwie pieczone papryki.
Wypiek musi spędzić przynajmniej jedną noc w lodówce – inaczej będzie bardzo kruchy.

☼ Owsiane ciastko marmurkowe.

Nie umiem piec. Po wigilijnym sukcesie z czteroskładnikowym tofurnikiem bez pieczenia (przepisu nie ma na blogu, jeśli chcecie go poznać, piszcie w komentarzach!) bałam się stawiać na nowe, niesprawdzone przepisy.

Po zjedzeniu większości produktów mącznych, męczę się w bólach brzucha. Mój delikatny żołądek lubi się z ciasteczkami owsianymi – wykorzystałam więc bezpieczny pomysł na dwukolorowe – i dwusmakowe! – ciasto z mąki owsianej.

marmurkowe-1.jpg

Konsystencja ciasta powinna być zwarta i lejąca się jednocześnie.
Do mojej mąki dodałam około 2,5 szklanki ciepłej wody.

CIA S.jpg

Proponowany dodatek: Budyń jaglany.

cia g.jpg

Uwagi: Wodę do ciasta należy dodawać turami – najlepiej po pół szklanki za jednym razem. Po każdej dolewce trzeba dokładnie mieszać ciasto.
Warto uważać z sodą – ja dodałam jej dwie małe łyżeczki (naprawdę małe!).
W planach mam próby pieczenia ciasta bez sody. O ich wynikach poinformuję Was, kiedy je podejmę.

Na tę Wielkanoc czaruję pyszne i nieskomplikowane potrawy. Do każdej propozycji polecam dodać jak najwięcej zieleniny – sałaty, szpinaku, kiełków. Ich delikatny smak nie zabije ziołowej nuty dania, a na pewno wzbogaci je o garść zdrowia.

Pamiętajcie, że w przypadku każdego przepisu, należy ufać swoim preferencjom smakowym i kierować się również własnymi doświadczeniami kulinarnymi.

Na święta Wielkiej Nocy składam Wam, Najdroższe Borsukęsy najgorętsze życzenia radości, pogody ducha i zdrówka. Aby wesoły czas wiosny zaszczepił w Was nowe inspiracje do działania i podejmowania kreatywnych wyzwań.

Posyłam Wam mocne uściski dłoni!
Zuza 😉

Reklamy

5 thoughts on “Wegański obiad Wielkanocny

  1. Bardzo chcę poznać przepis na ciasto czteroskładnikowe. Jutro próbujemy z Gabrysią to owsiane cudo, wygląda na puszyste i mokre jednocześnie ❤ Ozłocę Cię za przepisy na wypieki. Wegańskie muszę poznawać… M.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s