Mój wiosenny kącik

Aby dać Wam inspiracje do zrobienia czegoś kreatywnie wiosennego, postanowiłam zaprezentować, jak wygląda mój wiosenny kącik.

Tak naprawdę jest to stolik. Tak naprawdę nie tylko wiosenny, bo zamierzam na dłuższy czas wprowadzić jasne kolory w jego wystrój. Na szczęście wszystkie zmiany i dekoracje popełniłam wiosną, dlatego ze spokojnym sumieniem przypisuję mu tę zielono-kolorową nazwę pory roku.

ZIELEŃ.
Na stoliku postawiłam swoje nowe zdobycze.
Czy wspominałam już, że uwielbiam zielone, liściaste kwiaty? Jeśli nie, informuję o tym teraz. Uwielbiam zielone, liściaste kwiaty.
W białej doniczce, na którą nakleiłam kawałek taśmy washi, umieściłam (przygarniętego ze skromnych kwiatowych zasobów mamy) Juliana.
Posiałam własne kiełki! Starą podstawkę doniczkową wyłożyłam ligniną, zwilżyłam tkaninę i zasiałam rzeżuchę. To moja druga tura zielonych kiełków – świeżo posiane, jeszcze nie zzieleniały. Mam w planach poszerzenie kiełkowej działalności przynajmniej o len.

IMG_20170425_164304085.jpg

1.jpg
IMIONA.
Mam nadzieję, że nie tylko ja nadaję imiona własnym kwiatom?
Na razie mieszka ze mną jedynie Juluś i Hieronim. Mimo, że doskonale pamiętam, jak je nazwałam, zdecydowałam się dodać im urocze ozdoby, jakimi są karteczki z imionami.

Na patyczek szaszłykowy nawinęłam prostokątny kawałek papieru, na którym napisałam imiona zielonych kolegów. Wbiłam je w ziemię, oczywiście uważając, by nie uszkodzić korzeni żadnego z dżentelmenów.

IMG_20170425_162422329.jpg

Sądzę, że banalna w wykonaniu minidekoracja dodała kwiatom uroku.
Na chorągiewkach można opisać gatunek kwiatów, zapisać, w jakie dni należy je podlewać lub jeśli pamięta się o podlewaniu, a gatunek nie gra dużej roli, wystarczy zapisać imiona lub pseudonimy naszych roślinek. O ile takowe posiadają!
DONICZKA/WAZONIK.
Choć w moim wazonie nie ma jeszcze kwiatów, mogę Wam zagwarantować, że z pewnością się w nim pojawią.

Średniej wielkości słoik wystarczy pomalować farbą akrylową – można stworzyć dowolne wzory, naklejając uprzednio taśmę ryżową na szklaną powierzchnię.
Można też wykorzystać pomysł na firankowy zeszyt i przenieść patent na słoik – należałoby bardzo dokładnie przykleić materiał do szkła i powoli pryskać na nie farbę w sprayu.

IMG_20170425_162835932.jpg
LAMPIONY.
Na pewno pamiętacie – z jesiennego wpisu – jak bardzo lubię różnego rodzaju świeczki. Choć jesienna pogoda i nastrój mocniej zachęca do spędzania wieczorów w towarzystwie książki, kota i cynamonowych świec, jasne światło podgrzewaczy ożywiło mój wiosenny kącik.
Lampiony w formie niezmienionej z czasów jesieni stoją dumnie na stoliku. Ciepła poświata płomyków ogrzewa zielone liście wieczorem, kiedy mimo zmiany pory roku, decyduję się na zacięte czytanie.
Wszystkie mniejsze elementy ułożyłam na podstawce, którą często wykorzystuję w organizacji swojego miejsca pracy.

IMG_20170425_164406452.jpg

Podoba się Wam mój wiosenny kąt w pokoju?
Może wykonacie własny kolorowy pomysł? Czego według Was brakuje na moim stoliku? 

Zuza 😉

Advertisements

3 thoughts on “Mój wiosenny kącik

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s